ja zdecydowanie polecam orbitrek. Na rowerku wysmuklisz tylko nogi, poza tym rowerek nie zadziala na brzuch ani pupsko:) a na orbitreku angażujesz więcej mięsni, modelując całą figurę. Ja ćwiczyłam na orbitreku i byłam bardzo zadowolona- efekty były widoczne już po krótkim czasie. Jeśli masz sporo kilogramów do zrzucenia to zdecydowanie polecam orbitreka.
Bez dwóch zdan rower
Stabilniejsza pozycja ,większy komfort cwiczenia (według mnie) ,ale kazdy woli co innego , a cenowo roery chyba tez lepiej sie prezentują
no ja nie korzystałam nigdy z orbitreak ale jestem bardzo zadowolona z cwiczenia na rowerze stacjonarnym ,łatwo regulowac tempo i opór i stabilna pozycja co dla mnie jest najwaniejsze
Również polecę orbiterek, który wpływa w wiekszym stopniu na całe ciało, niż rowerek. Przede wszystkim, oprócz nóg, chodzi tutaj o ręce, ramiona - w przeciwieństwie do rowerku, one też są w ruchu. Jednak uparcie będę twierdzić, że ćwiczenia na zewnątrz są lepsze niż jakikolwiek sprzęt :)
To ja zdecydowanie jestem za orbitrekiem. Do rowerka podchodziłam kilka razy, ale to jest po prostu zbyt nudne, na dłuższą metę nie byłam w stanie się do tego zmusić. A teraz jak chodzę na siłownię, to orbitrek normalnie sprawia mi frajdę;) Aż się nawet zastanawiam, czy nie zainwestować we własny;) W Intersporcie jest teraz z gazetki taki strasznie fajny, przeceniony z 2 tys. na niecałe półtorej, więc chyba się w końcu skuszę;)