Kalkulator - masa ciała wg Lorenza

Wiadomość

skomus

 Avatar

Dołączył: 10:26 @ 11/03/2010

Miasto: Lublin

Punkty: 626

Listów: 72

Zastanawiam się co to za kalkulator? Bo o wskaźniku BMI słyszałam, ale o masie ciała wg Lorenza nie.

Kituh

 Avatar

Dołączył: 15:44 @ 06/04/2010

Miasto: Lublin

Punkty: 71

Listów: 34

według mnie wiekszosc takich kalkulatowrów nie oddaje rzeczywistosci gdyz nie uwzgedniaja rodzaju wagi .W moim przypadku BMI podaje ze mam nadwage a jest to kompletna bzdura.więc najlepiej samemu oceniac i ewentualnie mierzyc tkanke tłuszczowa gdyz jest to bardziej adekwatny pomiar.

Mala78

 Avatar

Dołączył: 09:56 @ 06/04/2010

Miasto: Zielona Góra

Punkty: 100

Listów: 22

Dla mnie to tylko matematyczny wzór, który daje orientacyjną masę ciała, zależna od płci i wzrostu. Najlepszym wskaźnikiem masy ciała jest nasze samopoczucie i to czy czujemy się dobrze we własnej skórze:)

Marecki

 Avatar

Dołączył: 17:35 @ 16/04/2010

Miasto: Toruń

Punkty: 59

Listów: 17

No własnie kalkulatory typu BMI odnosza sie raczej do osób które systematycznie nie cwiczą tzn nie maja rozbudowanej muskulatury ,która jak wiadomo swoje wazy wiec , cięzko powiedziec ze ktos ma nadwage jak przy wzroscie 180 wazy 90 kg a sa to w wieksosci miesnie,odwrotnie w drugą strone jesli ktos wazy 80 przy 180 cm to BMI wskazuje wage prawidłowa ,a jesli ta osoba w ogole nie cwiczy i wiekszosc jej masy to tlłuszcz to tez ciezko powiedziec ze to prawda, tak wiec najlepiej wiezyc w to co pokazuje lustro.

emilkai84

 Avatar

Dołączył: 12:29 @ 06/07/2010

Miasto: -

Punkty: 87

Listów: 6

Ja mam właśnie taki problem o którem napisałeśMarecki (btw usuń tego obrzydliwego Borata!:P). Wg. skali Lorenca wszystko gra, ale jak patrze w lustro to widzę po prostu brak proporcji. Góra ok, ale u dołu coś za dużo się zebrało. Dlatego myśę, że żadna skala nie jest w stanie obiektywnie wskazać pewnych proporcji.

Dietetyk

 Avatar

Dołączył: 09:54 @ 04/05/2010

Miasto: Lublin

Punkty: 250

Listów: 43

Witam forumowiczów :)
to całe zamieszanie ze wskaźnikami masy ciała oraz wagi należnej, idealnej itp wynika z tego, że ogólnie przyjęte normy są odzwierciedleniem wyników badań populacji. Na ich podstawie ustalono, że przeciętny człowiek przy danym wzroście waży "tyle". Następnie ustalono przy jakim stosunku masy ciała do wzrostu jest najmniejsze ryzyko zapadalności na schorzenia metaboliczne i wyszło nam BMI :)
A masa ciała? No cóż- jak już pisałem zbadano populację i przyjęto jakąś normę, która powinna być zdrowa. Naukowcy na ich podstawie pokusili się o stworzenie wzorów, które następnie przyjęto jako oficjalne wyznaczniki prawidłowej masy ciała.
Okazuje się niestety, że masa ciała to nie wszystko- decydujące znaczenie ma tu stosunek komponentów tkankowych, czyli po prostu budowa ciała.
I tak- osoba o grubej kości oraz znacznej masie mięśni zawsze będzie miała nadwagę wg wskaźników BMI czy Lorenza;
Osoba o drobnej kości zazwyczaj będzie miała niedowagę i z trudem osiągnie wagę należną wg Broca.
Żeby było ciekawiej powiem, że to nie wszystko :)
Otóż okazuje się, że można mieć otyłość przy masie ciała mieszczącej się w granicach normy!
Jak to się dzieje? Otóż u osoby o drobnej kości, która dodatkowo nie ćwiczy masa tkanek aktywnych jest znacznie mniejsza niż zalecana a resztę stanowi tkanka tłuszczowa.
W swojej praktyce zawodowej spotykam dużo osób o właściwym BMI i z zawartością tkanki tłuszczowej powyżej 30%.
Dzieje się tak dlatego, że przy braku aktywności fizycznej nasze kości ulegają odwapnieniu a mięśnie zanikowi- natomiast tkanka tłuszczowa jako magazyn kalorii jest chętnie gromadzona :)
Tak więc przy ocenie wyniku z kalkulatora należy wziąć pod uwagę również zawartość tkanki tłuszczowej- jeżeli w okolicy pępka możemy złapać fałdkę o grubości ponad 1,5cm to znaczy, że jednak jest jej za dużo :)
Lorenz czy Broc?
Osobiście skłaniam się ku Lorenzowi- masa ciała liczona jego wzorem jest niższa i lepiej dopasowana do realiów 21 wieku, gdzie aktywność fizyczna generalnie nie jest zbyt wysoka. Jednak w praktyce używam obydwu wzorów, ze względu chociażby na różnice somatyczne każdego pacjenta. Ja na przykład ważę mniej niż moja masa idealna jednak dobrze się czuję. Moja waga jest wynikiem regularnego biegania i żywienia. Gdybym ważył więcej moje stawy byłyby przeciążane podczas ćwiczeń. Odwrotna sytuacja jest u osób "grubej kości"- ich waga zawsze jest większa niż podaje norma.
Proszę pamiętać, że masa ciała nie jest najważniejsza :) i zanim popadniemy w depresję po przeliczeniu BMI lub masy idealnej w kalkulatorze zapytajmy naszych slimonowych specjalistów lub po prostu znajomych, czy rzeczywiście mamy powody do zmartwień.

Pozdrawiam,

Grzegorz Kowaluk

IlonaP

Dołączył: 19:33 @ 21/07/2010

Miasto: Ząbkowice Śl.

Punkty: 680

Listów: 47

Czyli krótko mówiąc mamy ważyć tyle byśmy i psychicznie i fizycznie dobrze się czuć, nie mieć kompleksów i przy tym ładnie wyglądać.

Lidia87

Dołączył: 09:42 @ 30/03/2010

Miasto: Toruń

Punkty: 498

Listów: 29

można mieścić się w granicach normy i mieć nadwagę?? O nie. To ja zamawiam wagę i mierzę zawartość tkanki tłuszczowej. I zaczynam się regularnie ruszać - ot co!

Aby dodać posta musisz się zalogować