Ja nie stosuję żadnej wymyślnej diety, tylko ograniczam ziemniaki, makarony, nie jadam sosików i słodyczy, a zamiast tradycyjnego chleba pochrupuję lekkie pieczywo Obsta (kukurydziane, graham, żytnie razowe - zależy od ochoty ;) ). Oczywiście codzienny ruch. Waga spada, głodna nie chodzę, czegóż więcej chcieć ? :)
Ja żadnej diety nie polecam, żadnej nie stosuję a mimo to widzę u siebie efekty. Regularnie uprawiam seks i to mi wystarczy żeby utrzymać dobrą kondycję. Inspiracją jest dla mnie blog Oświeconego Kochanka, tam wszystko jest opisane.
pozdrawiam.