kiedys myslalam ze przez jakies tabletki cellulit zniknie, ale to nie takie proste, bo wiekszosc specyfikow czy tabletki czy zele kosztuja mnostwo pieniedzy wiec narazie duzo cwicze a potem zobacze. a wy jak sobie radzicie z cellulitem? macie na to jakies sposoby lub sprawdzone cwiczenia?
Ćwiczenia przede wszystkim!Kremy i pigułki to tylko dodatek.Biegaj, graj w siatkówke, jeździj na rowerze. Możesz też kupić peeling i może jakieś masaże :) Powodzenia!
Temat dosyć stary ale problem pomarańczowej skórki dotyka większości kobiet więc myślę, że rada przyda się każdemu :) W aptekach można zakupić bańki chińskie, koszt to około 30zł więc nie znów aż tak dużo, tym bardziej że to jednorazowy wydatek. Dla osób mniej zorientowanych- wystarczą 4 masaże tygodniowo aby pozbyć się problemu. Po kąpieli, przed, w czasie lub obojętnie o jakiej porze nacieramy skórę balsamem, lub też oliwką dla dzieci (chodzi o to aby nadać skórze poślizg :p) zasysamy bańkę, przykładamy do ciała i wykonujemy koliste ruchy/ ewentualnie przeciągamy bańki od łydek po same pośladki, chodzi o płynny zdecydowany ruch gdyż powietrze wytworzone pod bańką zasysa naszą skórę, więc bardzo łatwo wtedy o powstanie dosyć okazałych siniaków :p Ale spokojnie, to przecież nic groźnego. Powiem szczerze, że masaż jest dosyć bolesny, ale po paru seriach można się przyzwyczaić i nabrać wprawy a efekty na prawdę są warte tego lekkiego cierpienia :) Wiadomo, że dla wzmocnienia efektu można stosować różne żele, balsamy na cellulit itp, słyszałam że również naturalny peeling z kawy jest dobry :) Mam nadzieję, że pomogłam.