Witam!
Od razu na początku chce podziękowac za poprzednie rady, które nie ukrywam bardzo mi pomogly..nigdy nie chciałam sie odchudzac, natomiast zmieniłam nawyki zywieniowe na zdrowsze i efekt tego jest taki ze w ciągu kilku miesięcy schudłam koło 11 kilogramów. Ważę teraz 54 kilo.! i waga stoi, zadnych efektów jojo.
Tak więc mam kolejna serie pytań.
1. Czy to prawda, ze powinnismy ograniczać mleko krowie? Podobno dorośli nie trawią go szybko i jest to tylko problem. zadnych korzysci. ja mleko dodaję do płatkow muesli rano...i do kawy, ktora pije 2 razy dziennie. wiec łącznie na dzien to kolo...200ml. ..szklanka..moze tka zostac.? czy zamienic na jogurt a kawe pic czarna..?
2. Czy mogę jeść owoce kolo 16.00..? czesto sie slyszy ze owoce to tylko do poludnia (???)
3. Pije alkohol. nie ukrywam...ale w koncu nie chodzi o to zeby sie umartwiac, tak.. bo wtedy wlasnie wszyscy odpuszczaja zdrowe jedzienie bo przeciez jest nudno...
Jesli juz mam okazje napic sie alkoholu, co powinnam wybrac..? czerwone wino (do 300 ml na wieczor...) ...słyszałam ze najmniej szkodliwy bedzie gin z tonikiem...
4. czy naprawde nie nalezy dodawac soli..? be soli nic nie ma smaku... wiem ,ze sol zatrzymuje wode w organizmie,,,ale ...hhm..w jakich ogromnych ilosciach trzeba bylo ja spozywac zeby mialo to zly wplyw...
Dziekuje z gory za wszystki rady.!
Czekam z niecierpliwoscia.!