Ca ochroni cię przed otyłością?

admin / komentarzy: 3

kategoria: Artykuły

Powszechnie wiadomo, że wapń (Ca) jest niezbędny dla prawidłowego funkcjonowania ludzkiego organizmu. Zawdzięczamy mu mocne kości i zdrowe zęby, a niedobory tego pierwiastka  prowadzić mogą do licznych chorób, m.in. osteoporozy. Wapń reguluje także ciśnienie tętnicze, pracę układu nerwowego i serca oraz poprawia krzepliwość krwi.

Wszyscy powinniśmy dbać się o odpowiedni poziom wapnia (przyswajanego wraz z jedzeniem lub w formie suplementacji) – szczególnie zaś te osoby, którym zależy na obniżeniu masy ciała. Dlaczego? Ponieważ wapń sprzyja odchudzaniu – co zgodnie potwierdzają wyniki badań naukowców z kilku niezależnych ośrodków.


Badania nad rolą wapnia w odchudzaniu prowadzone są od początku obecnego stulecia. W 2003 roku naukowcy z Université Laval’s Faculty of Medicine w Kanadzie opublikowali wyniki wieloletnich doświadczeń, których przedmiotem był związek między wapniem a nadwagą. Wynika z nich, że kobiety, będące na diecie ubogiej w wapń, mają więcej tkanki tłuszczowej i wyższy poziom cholesterolu frakcji LDL (tzw. złego cholesterolu) od tych, które spożywają dużo lub umiarkowanie dużo wapnia. Kolejne badania dowiodły, że mniejsze spożycie mleka i przetworów mlecznych (a zatem i wapnia) skutkuje przyrostem masy ciała.


Na czym polega odchudzające działanie wapnia?

Odpowiedź znana jest od 2009 r., kiedy to Angelo Tremblay oraz jego współpracownicy opublikowali wyniki obserwacji nad mechanizmem odchudzania wapniem. Wnioski płynące z dwuletnich badań są następujące:  organizmy osób z niedoborem wapnia są „przełączone na tryb głodu”. Jedzą one większe ilości pokarmu, ponieważ w ten sposób ich organizm usiłuje nadrobić niedostatki. „(…) gdy mózg wykrywa niedobór wapnia w organizmie, stara się go wyrównać, zwiększając nasz apetyt. A to oczywiście utrudnia utrzymanie właściwej wagi" – wyjaśnia prof. Tremblay. Płynie stąd prosty wniosek, że „wystarczające spożycie wapnia wydaje się tłumić chęć do jedzenia”.


Naukowcy z kanadyjskiego Universite Laval wskazali na jeszcze jedną zależność między niedoborem wapnia a skłonnością do tycia. Otóż niedostatek tego pierwiastka wpływa także na gospodarkę hormonalną organizmu i niejako „zmusza” komórki tłuszczowe do gromadzenia  zapasów. Tak więc brak wapnia nie tylko stymuluje zwiększone spożywanie pokarmów, ale też znacząco wpływa na przyrost masy ciała.


Odkrycia badaczy z amerykańskiego North Carolina State University idą jeszcze dalej. Naukowcy Ci dowiedli, że niedobór wapnia we wczesnym okresie życia  (w dzieciństwie, a nawet w okresie prenatalnym) – może "zaprogramować" organizm w kierunku otyłości, czego skutki są widoczne dopiero po wielu latach.


Odpowiednio wysokie spożycie wapnia (przynajmniej 1 gram dziennie) zapobiega tyciu, ułatwiając kontrolę wagi i utrzymywanie jej na właściwym poziomie. Pozwala także zapanować nad uczuciem łaknienia, uniknąć napadów wilczego głodu i zachować uczucie sytości przez dłuższy czas.Tymczasem badania pokazują, że przeciętnie spożywamy o połowę mniej wapnia, niż powinniśmy. Podstawowymi objawami niedoboru tego pierwiastka są skurcze, bóle mięśniowe, mrowienie i drętwienie kończyn, niemiarowe bicie serca, łamliwość kości i psucie się zębów. Inne to: częste krwotoki z nosa, trudności z zatamowaniem krwi po skaleczeniach, stany lękowe i depresyjne.


Gdzie zatem szukać wapnia?

Głównym źródłem wapnia jest oczywiście mleko i wszelkie produkty mleczne, a więc  żółty ser, twarożek, jogurty.  Dużo wapnia zawierają także ryby (zwłaszcza sardynki w oleju), soja, szczypiorek i natka pietruszki. Należy też pamiętać, że warunkiem właściwego przyswajania wapnia jest obecność witaminy D (syntetyzowanej przez organizm pod wpływem promieni słonecznych – co pokrywa ok. 80 % zapotrzebowania; znajdziemy ją także w tranie, mleku, rybach, wątróbce oraz jajkach).


Największym wrogiem wapnia jest sód. Jeśli używamy dużo soli, jemy dania w proszku, słone paluszki, chipsy, narażamy się na utratę tego cennego pierwiastka. Zdecydowanie lepiej unikać takich niezdrowych przekąsek, a posiłki doprawiać przyprawami (istnieją nawet specjalne kompozycje ziół, które z powodzeniem zastępują sól). Kolejnym wrogiem wapnia jest kawa, która „wypłukuje” go z naszego organizmu (sprawia, że wapń jest wydalany wraz z moczem). Jeśli pijemy więcej niż 3 filiżanki kawy dziennie, powinniśmy również wypijać 3-4 szklanki mleka.


A co z osobami, które nie lubią mleka i jego przetworów lub są na nie uczulone?

W takich przypadkach pozostaje jeszcze uzupełnienie diety w wapń poprzez suplementację. Najlepiej skonsultować się lekarzem, który na podstawie wyników badań, zaleci najbardziej odpowiednią dawkę preparatu wapniowego i witaminy D. Bo wapń w nadmiarze, jak wszystko, możesz zaszkodzić (co objawia się w postaci zaparć, nudności, braku apetytu). O ile trudno przedawkować wapń przyswajany z pożywieniem, o tyle suplementacja tym pierwiastkiem powinna być prowadzona pod kontrolą lekarką (dotyczy to zwłaszcza osób chorych na tarczycę i kamicę nerkową).

Dodaj komentarz

--------------- reklama ---------------

Opinie:

Wiadomość

mirabel25

 Avatar

Dołączył: 20:56 @ 02/08/2011

Miasto: -

Punkty: 1887

Aktywność: 1887 pkt

zazwyczaj jadam jogurty, twaróg, bo mleka nie lubię. Ryby tez lubię, więc chyba na niedobór wapnia nie powinnam narzekać.

maga104

Dołączył: 08:19 @ 08/01/2011

Miasto: -

Punkty: 900

Aktywność: 900 pkt

Bardzo ciekawy artykuł. Brawo:):):)

Green4

Dołączył: 17:14 @ 19/02/2011

Miasto: -

Punkty: 2020

Aktywność: 2020 pkt

No i nowe ciekawostki. Tylko szkoda, bo ja nie cierpię mleka... Chyba udam się do tego lekarza po \"dodatkowy\" wapń :)

Aby dodać opinię musisz się zalogować