Jak skutecznie pozbyć się tkanki tłuszczowej? To pytanie zadaje sobie chyba każdy, kto kiedykolwiek próbował się odchudzać. Bywa tak, że nawet jeśli już udało się – mniej czy bardziej – zredukować wagę, nieestetyczny tłuszczyk nadal stanowi naszą zmorę... W zwalczeniu go pomóc mogą specjalne suplementy – tzw. spalacze tłuszczu (z ang. fat burnery). Ale nie tylko. Warto wiedzieć, że preparaty te w zdecydowanej większości bazują na naturalnych, roślinnych składnikach, a broń do walki z tłuszczykiem kryje się właśnie w naturze.
Istnieje wiele substancji, zawartych w pożywieniu, które w naturalny sposób hamują odkładanie tłuszczu w organizmie i przyspieszają proces jego spalania (stymulują proces termogenezy). Wprawdzie suplementy działają aktywniej, zawierają bowiem ekstrakty (w dodatku odpowiednio skomponowane), to jednak jedzenie naturalnych spalaczy tłuszczu z pewnością nie zaszkodzi, a może nawet pomóc. Czy te produkty znajdują się w Waszej diecie? Sprawdźcie poniżej:
Herbata i mięta
Wśród herbat odchudzających prym wiodą oczywiście herbata czerwona i zielona – pobudzają trawienie, przyspieszają spalanie tkanki tłuszczowej i ułatwiają oczyszczanie organizmu ze zbędnych produktów przemiany materii. Czerwoną najlepiej pić ok. pół godz. po posiłku, zieloną – przed ćwiczeniami lub po nich.
Trawienie pokarmów i lepsze wykorzystanie ich składników odżywczych zapewnia też mięta pieprzowa (zwiększa wydzielanie żółci i soków żołądkowych).
Przyprawy
Ostra czerwona papryka – obecna w niej kapsaicyna wpływa korzystnie na metabolizm spoczynkowy, stymulując proces termogenezy (spalania kalorii poprzez zwiększoną produkcję ciepła).
Pieprz kajeński (pieprz Cayenne) – również zawiera kapsaicynę, przyspiesza przemianę materii i proces utlenienia się tłuszczów.
Imbir – ułatwia trawienie, przyspiesza oczyszczanie jelit z toksyn i pobudza krążenie krwi (więcej na temat imbiru możecie znaleźć tutaj).
Cynamon – obniża apetyt i pobudza pracę układu trawiennego.
Przekąski - orzechy i migdały
Chociaż orzechy są bardzo kaloryczne, doskonale zaspokajają głód. Dostarczają organizmowi cennych pierwiastków (takich jak białko, witaminy, błonnik). Garść orzechów zapewnia zdrowy stan sytości, oczywiście pod warunkiem, że sięgamy po naturalne orzechy – nieprażone i bez soli.
Na szczególną uwagę zasługują migdały (źródło błonnika, witamin, nienasyconych kwasów tłuszczowych, potasu i fosforu oraz łatwo przyswajalnego wapnia). Wystarczy garść migdałów (ok. 10 sztuk), by pokryć połowę dziennego zapotrzebowania na witaminę E i ok. 20% zapotrzebowania na magnez. Migdały nie tylko zapewniają uczucie sytości, ale też przyspieszają wewnątrzkomórkowy transport energii.
Owoce cytrusowe
Cytryna – nie tylko wzmacnia odporność, ale też stymuluje spalanie tłuszczu w organizmie, mandarynki – pomagają w usuwaniu nadmiaru wody i toksyn, zapewniają uczucie sytości (zawierają pektyny, pęczniejące w żołądku), grejpfruty – przyspieszają proce trawienia i przeciwdziałają odkładaniu się złego cholesterolu.
Odtłuszczone produkty mleczne
Np. chudy twaróg, jogurty, serki – pozwolają uniknąć niezdrowych tłuszczów nasyconych (a te właśnie w zdecydowanej większości występują w tłustym nabiale), a jednocześnie dostarczają wapnia, przez co zmniejszają łaknienie, pomagają tracić zbędne kilogramy i przyspieszają rozkład tłuszczów w organizmie (szczegóły znajdziecie tutaj).
Pełnoziarniste produkty zbożowe
Czyli pieczywo i makarony z mąki razowej – źródło błonnik, białko, tiaminy, niacyny, witaminy E i B6, magnezu, cynku, potasu, żelaza, wapnia. Produkty te korzystnie wpływają na układ trawienny, pomagają utrzymać prawidłowe funkcjonowanie organizmu i przyspieszają przemianę materii. Sięgając po chleb razowy, warto przeczytać jego skład, by sprawdzić, czy nie jest to produkt jedynie barwiony (najczęściej karmelem) i czy na pewno zawiera pełne ziarno.
Soczewica, cieciorka, fasola
i inne rośliny strączkowe. Stanowią bogate źródło białka, żelaza, witamin oraz błonnika, dzięki czemu zapewniają uczucie sytości, ograniczając apetyt. Poza tym obniżają poziom złego cholesterolu i przyspieszają przemianę materii. Rośliny strączkowe jedzone w nadmiarze mogą, niestety, powodować wzdęcia. Pod tym względem najbardziej bezpieczna jest soczewica – mało znana i niedocenia w Polsce, a bogata w błonnik oraz białko (dlatego chętnie sięgają po nią wegetarianie) i sycąca naprawdę na długo.
Przyznacie chyba, że lista jest dość długa i apetyczna? Nie będzie chyba przesadą stwierdzenie, że każdy znajdzie coś dla siebie.






