Nowalijki na talerzu

Anna Krakowska / komentarzy: 3

kategoria: Zdrowe odżywianie

Już niebawem w sklepach i na bazarach pojawią się pierwsze, świeże warzywa i owoce. Jak się okazuje, nie zawsze i nie dla każdego są w pełni bezpieczne.

 

Kontrowersyjne nowalijki

Zanim słoneczna pogoda spowoduje wysyp warzyw i owoców na polach uprawnych, działkach czy ogrodach, w szklarniach dojrzewają już pierwsze warzywa i owoce, czyli tzw. nowalijki. Niestety bardzo często traktowane są dużą ilością nawozów i środków ochrony roślin, które przedostając się do ich części jadalnych, stwarzają pewne zagrożenie dla naszego zdrowia. Najbardziej niebezpiecznymi związkami, przenikającymi do roślin z gleby, powietrza i wody są metale ciężkie, takie jak ołów; oraz azotany i powstające z nich pod wpływem mikroorganizmów azotyny, będące prekursorami toksycznych, rakotwórczych substancji.

 

Do grupy osób, które w sposób szczególny powinny wystrzegać się nadmiaru nowalijek należą: dzieci, osoby starsze, alergicy oraz osoby prezentujące dysfunkcje w obrębie przewodu pokarmowego. Spośród warzyw przenawożonych do najbardziej niebezpiecznych zaliczamy sałatę, szpinak, rzodkiewkę, szczypiorek oraz kalafior.

 

Co ciekawe, warzywa i owoce hodowane w sztucznych warunkach nie są pozbawione cennych witamin czy minerałów i zawierają ich prawie tyle samo, co jarzyny rosnące w pełnym słońcu, w naturalnym środowisku. Zbyt mała dawka promieni słonecznych, docierająca do wnętrza szklarni sprawia, że rośliny uprawiane w ten sposób są mniej słodkie i mniej intensywnie pachną.

 

Z uwagi na kumulowanie się szkodliwych związków w tego typu roślinach, idealnym wyjściem byłoby spożywanie warzyw tylko z własnej uprawy lub upraw ekologicznych, jednak nie zawsze mamy możliwość prowadzenia własnej hodowli, a zakup żywności certyfikowanej wiąże się zazwyczaj z większymi kosztami.

 

Istnieją na szczęście pewne sposoby, które pomogą nam zredukować ryzyko związane z konsumpcją nowalijek. Przede wszystkim musimy pamiętać o tym, aby warzywa były wcześniej bardzo dokładnie umyte w ciepłej wodzie i osuszone, warto również usuwać skórki i zewnętrzne liście oraz spożywać je bezpośrednio po nabyciu.

 

Nie rezygnujmy ze spożywania warzyw nowalijkowych, a wybierając jarzyny na straganie nie kierujmy się wyłącznie okazałością rośliny, gdyż jej olśniewający wygląd może być skutkiem stosowania dużych ilości nawozów, a niekoniecznie być świadectwem zdrowotności.

 

 

Dodaj komentarz

--------------- reklama ---------------

Opinie:

Wiadomość

mirabel25

 Avatar

Dołączył: 20:56 @ 02/08/2011

Miasto: -

Punkty: 1887

Aktywność: 1887 pkt

ja mam swój ogródeczek,więc mam pewność, ze są zdrowe.

Piggy

 Avatar

Dołączył: 13:55 @ 01/01/2011

Miasto: -

Punkty: 1605

Aktywność: 1605 pkt

Jak ceny będą tak dalej rosły a jakość spadała, to trzeba będzie pomyśleć o zabawie w rolnika. ;-P

kasiagardo

 Avatar

Dołączył: 12:14 @ 12/07/2010

Miasto: Kleosin

Punkty: 6541

Aktywność: 6541 pkt

oj tak... szczypiorek z włąsnej uprawy z balkonu :) u mnie na parapetach cały rok rośnie rzeżucha :)

Aby dodać opinię musisz się zalogować